Komunikacja zbiorowa w Toruniu

Od kilku lat nieprzerwanie spada liczba osób korzystających z usług MZK.
Równolegle toruńskimi drogami jeździ coraz więcej samochodów, dzięki czemu stoimy w coraz większych korkach. Co robić żeby odwrócić tą niekorzystną tendencję? Z pewnością zwiększanie cen biletów i likwidowanie kolejnych kursów i połączeń nie pomogą.

Komunikacja musi stać się naprawdę wygodną alternatywą dla podróży własnym autem, tak żeby kilka razy w tygodniu mieszkańcy jadący do pracy wybierli podróż tramwajem lub autobusem. Żeby tak się stało, podróż środkami komunikacji zbiorowej musi być przede wszystkim wygodna… Częste odjazdy autobusów w których można znaleźć miejsce siedzące lub przynajmniej nie stać w przerażającym ścisku wydają mi się sensownym pomysłem, który może zwiekszyć popularność transportu zbiorowego.

Niestety w Urzedzie Miasta zdaje się dominowac koncepcja odmienna…. Ostatnia podwyżka cen biletów oraz redukowanie połączeń sprawiają podróżowanie naszą zbiorową komunikacją mniej atrakcyjnymi. Nikt nie pokusił się nawet o analzię wpływu zwiększania cen biletów i spadku liczby pasażerów, jaką takie podwyżki powodują. A warto wspomnieć że przez ostatnie 3 lata ubyło 3 mln pasażerów MZK. (polecam artykuł w dzisiejszych Nowościach).

Karta miejska, tanie bilety dniowe i kilkudniowe, bilety czasowe lub na określoną liczbę przystanków – to kolejne możliwości uczynienia komunikacji zbiorowej bardziej atrakcyjną, ale o tym napiszę za jakiś czas….