WESOŁYCH ŚWIĄT!

Nadchodzące Święta Bożego Narodzenia
niosą ze sobą wiele radości
oraz refleksji dotyczących minionego okresu
i planów na nadchodzący Nowy Rok.
W tych wyjątkowych dniach chcę Państwu życzyć
ciepłych, radosnych, a przede wszystkim rodzinnych.
Świąt Bożego Narodzenia,
a w Nowym Roku wiele zadowolenia
i sukcesów z podjętych wyzwań
oraz jak najwięcej życiowego szczęścia

Rondo Tadeusza Mazowieckiego


14 listopada grupa 4 radnych złożyła u Przewodniczącego Rady Miasta projekt uchwały dotyczący nadania imienia Tadeusza Mazowieckiego dla ronda u zbiegu ulic Szosy Chełmińskiej i Wybickiego. Poniżej zamieszczam treść uchwały, której jestem współautorem wraz z uzasadnieniem. Zachęcam też do poparcia naszej inicjatywy poprzez dołączenie do wydarzenia na facebooku.

Uchwała
RADY MIASTA TORUNIA

w sprawie nadania nazwy rondo Tadeusza Mazowieckiego.

Na podstawie art. 18 ust. 2 pkt 13 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym
(Dz. U. z 2013 roku poz. 594 ze zm.1) uchwala się, co następuje:

§ 1. 1. Nadaje się nazwę dla ronda znajdującego się w ciągu Szosy Chełmińskiej u zbiegu
z ulicą Wybickiego „rondo Tadeusza Mazowieckiego”.
§ 2. Wykonanie uchwały powierza się Prezydentowi Miasta Torunia.
§ 3. Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.

Bartłomiej Jóźwiak

Michał Rzymyszkiewicz

Łukasz Walkusz

Paweł Wiśniewski

Przewodniczący
Rady Miasta Torunia

Uzasadnienie

Tadeusz Mazowiecki urodził się 18 kwietnia 1927 r. w Płocku. Pierwsze dramatyczne doświadczenia jego życia wiążą się z okupacją niemiecką, wysiedleniami i zbrodniami, na które patrzył jako dorastający chłopiec. W 1944 r. aresztowany został starszy brat, wywieziony do Stuthoffu, przepadł bez śladu. Krótko po wojnie Tadeusz Mazowiecki ukończył szkołę średnią – Małachowiankę w Płocku.
Aktywność polityczną i społeczną zaczął od wstąpienia w 1946 roku do Stronnictwa Pracy. Nim w Płocku zdołano rozpocząć działalność Stronnictwo zostało zawieszone wskutek zablokowania jego możliwości działania przez PPR.
Pierwszy okres działalności publicznej Mazowieckiego wiąże się z Uniwersytetem Warszawskim, gdzie wstąpił na Wydział Prawa. Prócz studiów angażował się w działalność społeczną, od 1949 r. współpracował z tygodnikiem „Dziś i Jutro”, następnie był działaczem Stowarzyszenia PAX i między innymi w 1953-55 r. redaktorem naczelnym „Wrocławskiego Tygodnika Katolickiego”. Stał na czele grupy opozycyjnej wobec Bolesława Piaseckiego i wraz ze swymi współpracownikami, zwanymi „Frondą”, został w 1955 r. ze stowarzyszenia usunięty.
Ważne znaczenie dla określenia drogi życiowej Mazowieckiego miał rok 1956, który przyniósł destalinizację, odwilż, nadzieję na znaczne poszerzenie wolności. Mazowiecki wraz z kręgiem swych współpracowników współtworzył Klub Okrągłego Stołu a w gorących dniach Października Ogólnopolski Klub Postępowej Inteligencji Katolickiej. Klub ten – pierwsza forma organizacyjna późniejszego KIK-u – zakładali działacze katoliccy popierający Październik i gotowi do wypowiadania się o polskich sprawach własnym głosem. Współtwórcami ruchu byli redaktorzy odebranego im w 1953 roku „Tygodnika Powszechnego”, który wkrótce znowu zacznie się ukazywać, grupa pracowników naukowych KUL, pisarz Jerzy Zawieyski i grupa Frondy. Mazowiecki został sekretarzem OKPiK, potem będzie długie lata członkiem Zarządu Klubu Inteligencji Katolickiej w Warszawie.
Po długich staraniach w 1958 r. powstał miesięcznik „Więź”. Redaktorem naczelnym „Więzi” był Mazowiecki aż do 1981 roku. Na kształt pisma wywarł wpływ decydujący, stało się ono także podstawą jego znaczenia w życiu intelektualnym i politycznym Polski. „Więź” nawiązywała do filozofii personalizmu Mouniera, była otwarta na współczesną kulturę i współczesne przemiany społeczne w świecie. Akceptowała powojenne przemiany ekonomiczne, równość, upowszechnienie kultury. Zdecydowanie opowiadała się za przemianami w Kościele, które niósł pontyfikat Jana XXIII i Sobór Watykański II. Szukała porozumienia z humanistami dalekimi od religii i Kościoła, ale pragnącymi zmian w kierunku wolności. Mazowiecki pisał o potrzebie przekraczania „kredowych kół” i „Więź” te granice nieufności i niezrozumienia starała się przekraczać.
Jako redaktor „Więzi” w 1961 r. Mazowiecki otrzymał mandat poselski. Należał do Koła Posłów Znak, kierowanego przez Stanisława Stommę. Następnie przez 10 lat współtworzył politykę Koła „Znak”, kilkakrotnie zabierał głos sprzeciwiając się wnioskom rządzących. Szczególne znaczenie miało już Jego pierwsze przemówienie sejmowe – przeciw przymusowej laicyzacji oświaty. W tych latach Mazowiecki uczył się trudnej sztuki ważenia racji odwagi i sprzeciwu z roztropnością. Podróżował też na Zachód, nawiązywał kontakty, a – obok Stommy – należał do inicjatorów dialogu polsko-niemieckiego.
Największe wyzwanie przyszło w 1968 roku, kiedy Koło Posłów Znak wystąpiło z interpelacją w obronie bitej i szkalowanej młodzieży. Za to wystąpienie w posłów Znaku, jedynych którzy ośmielili się zaprotestować, uderzyła seria ataków na specjalnym posiedzeniu Sejmu. Byt „Więzi” był zagrożony, Mazowiecki nie ugiął się a pismo ostatecznie przetrwało. W następnych latach stało się miejscem spotkania z pokoleniem buntowników marcowych oraz intelektualistami, których w Marcu potępiono, odbierając im możliwość publicznych wypowiedzi.
Od 1971 Mazowieckiego nie było już w Sejmie, ale „Więź” należała do bardzo poczytnych pism. Drukowali w niej znakomici autorzy, w redakcji na Kopernika przecinały się drogi postaci znanych już wówczas jako publicyści i intelektualiści oraz młodych, którzy staną się w bliskiej przyszłości liderami demokratycznej opozycji. W 1975 r. Mazowiecki należał do inicjatorów i sygnatariuszy listu liderów ruchu Znak przeciw poprawkom w konstytucji. Za ten gest sprzeciwu KIK zapłacił rozłamem i groźbą podcięcia jego egzystencji materialnej.
Po powstaniu Komitetu Obrony Robotników Mazowiecki należał do tych, którzy tworzący się ruch obywatelskiego sprzeciwu wspierali. Udzielił pamiętnego wywiadu dla Frankfurter Allgemeine Zeitung, w którym bronił więzionych i opowiadał się za demokratyzacją życia w Polsce, także za niezależnością związków zawodowych. W maju 1977 r. był rzecznikiem głodujących w kościele św. Marcina współpracowników KOR-u, upominających się o wolność dla więzionych robotników oraz aresztowanych działaczy Komitetu. Podjęcie się roli rzecznika głodówki oznaczało zaryzykowanie bytu „Więzi”, ale to ryzyko Mazowiecki podjął. „Więź” przetrwała. Jesienią był organizatorem pamiętnej sesji o prawach człowieka i wygłosił przemówienie o prawie Polski do nadziei i wolności, które wywarło wielkie wrażenie. Na początku roku następnego należał do założycieli Towarzystwa Kursów Naukowych i był członkiem jego kierownictwa – Rady Programowej. W tych latach stał się jednym z przywódców opozycji demokratycznej.
W sierpniu 1980 r. był wśród inicjatorów apelu polskich intelektualistów wspierających strajkujących w Gdańsku robotników i wraz z Bronisławem Geremkiem zawiózł ten apel do Stoczni. Poproszeni przez Lecha Wałęsę o pomoc doradczą utworzyli Komisję Ekspertów przy Międzyzakładowym Komitecie Strajkowym. Mazowiecki został jej przewodniczącym. Odegrał wielką rolę w poszukiwaniu formuł i zapisów, które znalazły się w kluczowych punktach Porozumienia Sierpniowego.
W ciągu 16 miesięcy legalnego istnienia „Solidarności” był jednym z najważniejszych doradców, negocjował między innymi kompromis rejestracyjny „Solidarności”. KKP Związku powierzyła mu funkcję redaktora naczelnego „Tygodnika Solidarność”, pierwszego legalnie wydawanego ogólnopolskiego pisma „Solidarności”. Stworzył redakcję i kierował pismem do jego zawieszenia 13 grudnia 1981 roku.
Mazowiecki współtworzył „Solidarność”. Liczył na osiągnięcie trwałej ewolucji sytuacji w Polsce tak, by mimo istniejącego podziału Europy społeczeństwo bez wstrząsów poszerzało zakres swojej wolności. Aby „Solidarność” nie była tylko „fajerwerkiem, jak wiele pięknych i wzniosłych chwil w naszej historii” T.M., lecz trwała, zmieniała społeczeństwo i kraj. Była to trudna droga, zakładała przyzwyczajanie władz PRL i Kremla do polskiej odmienności, prawa Polaków do reformowania życia w kraju, ale też samoograniczenie radykalizmu ruchu.
Internowany 13 grudnia po posiedzeniu Komisji Krajowej w Gdańsku następnie przez rok Mazowiecki był przetrzymywany w obozach w Jaworzu i Darłówku.
Gdy w grudniu 1982 roku powrócił do Warszawy znalazł się – jak inni ludzie „Solidarności” – na pozornym marginesie. Próba powrotu do aktywności w KIKu, stworzenie Rady Programowej i opracowanie przez nią analizy „Stan świadomości społecznej”, wywołało gwałtowną reakcję władz i zagrożenie dla istnienia Klubu.
Wspólnie z Geremkiem Mazowiecki kierował przygotowaniem raportu „Polska 5 lat po sierpniu”, opublikowanym w 1985 roku. Następnie wraz z innymi autorami raportu należał do zespołu redakcyjnego wydawanego poza cenzurą pisma „Dwadzieścia jeden”.
W 1987 r. mógł wyjechać na Zachód, gdzie spotkał się z wieloma związkowcami i politykami, wygłaszał odczyty o polskich aspiracjach. W Rzymie spotykał się z Janem Pawłem II przed jego pielgrzymką do Polski.
Po powrocie do kraju, w maju 1988 r. podjął się mediacji między strajkującymi w Stoczni Gdańskiej a władzami, a kiedy porozumienia nie dało się osiągnąć, wyszedł ze stoczni w pamiętnym pochodzie z Lechem Wałęsą i innymi strajkującymi. W sierpniu 1988 r. podczas kolejnego strajku w Stoczni znów doradzał strajkującym. Tym razem władze odpowiedziały gotowością rozmów przy Okrągłym Stole.
Mazowiecki uczestniczył w negocjacjach poprzedzających Okrągły Stół, bronił zwłaszcza zasady, że zalegalizowanie NSZZ „Solidarność” jest warunkiem porozumienia w innych sprawach. Ostatecznie władze ten warunek przyjęły. Przy Okrągłym Stole był współprzewodniczącym zespołu do spraw pluralizmu związkowego i koordynatorem pracy zespołów negocjacyjnych opozycji.
Od wiosny 1989 r. znów był naczelnym redaktorem „Tygodnika Solidarność”, ale do Sejmu nie kandydował.
Po zwycięstwie Komitetu Obywatelskiego w wyborach czerwcowych, stał się jednym z kandydatów na premiera rządu. 24 sierpnia został przez Sejm powołany na urząd premiera, a 12 września rząd został powołany. Był to pierwszy rząd po tej stronie pękającej, ale nadal istniejącej żelaznej kurtyny, którym kierował polityk niekomunistyczny, a większość ministrów była związanych z dotychczasową opozycją.
Rząd Mazowieckiego kładł fundamenty pod budowę demokratycznego państwa. Reformował gospodarkę, przywrócił niezależność polskiej polityce zagranicznej, doprowadził do uznania polskiej granicy zachodniej przez jednoczące się Niemcy, przeprowadził zmianę nazwy państwa na Rzeczpospolita Polska oraz rozpisał wybory samorządowe.
W grudniu 1990 roku Mazowiecki przegrał rywalizację w wyborach prezydenckich, a rząd ustąpił. Stworzył wówczas Unię Demokratyczną i kierował nią, następnie Unią Wolności, do 1995 roku. Od 1991 do 2001 r. był posłem na Sejm, przewodniczył między innymi Komisji Konstytucyjnej i Komisji Integracji Europejskiej.
W 1992 r. został specjalnym sprawozdawcą Komisji Praw Człowieka ONZ w byłej Jugosławii. Próbował alarmować świat o zbrodniach, które się tam dokonywały. Ustąpił w 1995 na znak sprzeciwu wobec bierności społeczności międzynarodowej.
W 1997 r. Mazowiecki należał do współautorów Konstytucji RP i był głównym autorem preambuły jej otwierającej.1
Tadeusz Mazowiecki zmarł 28 października 2013.

Koszt przyjęcia uchwały to koszt wykonania tablicy z nazwą ronda.

Zaprojektuj kalendarz dla Centrum

Zaprojektuj kalendarz dla Centrum

„Moja przygoda w Międzynarodowym Centrum Spotkań Młodzieży w Toruniu” to tytuł konkursu plastycznego dla dzieci i młodzieży. 12 najpiękniejszych prac zostanie wykorzystanych w kalendarzu mającym promować powstające Centrum. Organizatorzy czekają na projekty do 14 listopada (decyduje data wpływu).

„Moja przygoda w Międzynarodowym Centrum Spotkań Młodzieży w Toruniu” to tytuł konkursu plastycznego promującego Centrum. W konkursie mogą brać udział uczniowie szkół podstawowych i gimnazjów z naszego miasta, a do zdobycia są między innymi pamięci USB, piłki do siatkówki oraz do futbolu. Najpiękniejsze, zdaniem jury, prace zostaną również wyróżnione w szczególny sposób – będą wykorzystane w kalendarzu ściennym promującym projekt pn. Międzynarodowe Centrum Spotkań Młodzieży w Toruniu.

Prace w formacie A3 nadsyłać można do 14 listopada (decyduje data wpływu) drogą mailową na adres biuro@vismedia.com.pl lub tradycyjną pocztą: Szosa Chełmińska 22/2, 87-100 Toruń. Wyniki ogłoszone zostaną na stronie www.torun.pl oraz www.mcsm.torun.pl do 20 listopada br. Wręczenie nagród rzeczowych oraz pamiątkowych dyplomów odbędzie się w urzędzie miasta.

Bezprzewodowy internet na Starówce, Bulwarze i przy Muzeum Etnograficznym…

24.X na Sesji Rady Miasta złożyłem wniosek dotyczący stworzenia możliwości dostępu do bezprzewodowego interentu w przestrzeni publicznej:

Zwracam się z wnioskiem o przeanalizowanie możliwości i realizację na terenie Starego Miasta oraz przestrzeni Bulwaru Filadelfijskiego i przestrzeni pomiędzy budowaną salą koncertową na Jordankach a Muzeum Etnograficznym bezprzewodowego publicznego dostępu do Internetu. Nowoczesne miasta realizują tego typu przedsięwzięcia, które pozwalają na pełniejsze wykorzystywanie przestrzeni publicznej przez mieszkańców. Dzięki takiemu rozwiązaniu torunianie i odwiedzający miasto turyści będą mieli lepszy dostęp do informacji o mieście, jego atrakcjach i organizowanych imprezach. Będą również mogli część pracy zawodowej wykonywać na terenie przestrzeni publicznej co korzystnie wpłynie na jej funkcjonowanie. Proszę o przeanalizowanie możliwości technicznych oraz kosztów realizacji przez miasto usług typu hot-spot na wskazanych terenach.

Z poważaniem
Bartłomiej Jóźwiak

Nowa droga rowerowa Na Skarpie!

Na Skarpie powstaje nowa droga rowerowa, która połączy trasy istniejące w ciągu Szosy Lubickiej i ul. Konstytucji 3 Maja. Ścieżka jest budowana na ul. Ślaskiego, na odcinku od ul. Konstytucji 3 Maja do Szosy Lubickiej.

Droga rowerowa wykonana zostanie z nawierzchni bitumicznej, natomiast chodniki zostaną wykonane z kostki, która pochodzi z odzysku.

To nie jedyne zmiany jakie zostaną wprowadzone w obrębie realizowanej inwestycji. Aby zbudować drogę dla rowerów, konieczna była dyslokacja zatoki postojowej taxi, która po przebudowie znajdzie się bliżej pawilonu handlowego.

Droga rowerowa powstaje w ramach realizacji Programu rozwoju komunikacji rowerowej na lata 2007-2015.

Skansen w Kaszczorku otwarty!

Po dłuuugiej przerwie udało się otworzyć Park Etnograficzny położony w Kaszczorku nad rzeką Drwęcą. Warto zobaczyć to miejsce, które jest pamiątką po ludziach, którzy tu żyli i pracowali.

Więcej kultury na osiedlach…

Na wczorajszej Sesji Rady Miasta złożyłem wniosek o realizację części imprez kulturalnych na terenie osiedli z mojego okręgu. Doskonale zdaję sobię sprawę z tego, że te największe i najbardziej atrakcyjne wydarzenia skierowane nie tylko do mieszkańców ale także do turystów będą organizowane na toruńskiej starówce, która jest przecież naszym największym atutem. Uważam jednak, że należy więcej uwagi poświęcać wydarzeniom na terenie poszczególnych osiedli. Pozwoli to budować sąsiedzkie więzi, budować kapitał społecznego zaufania i zwyczjanie stworzy ciekawszą niż obecnie ofertę dla młodziezy i wszystkich mieszkańców. Poniżej treść złozonego przeze mnie wniosku na Sesji 26.IX.2013:

Zwracam się z wnioskiem o przeanalizowanie możliwości i realizację części wydarzeń kulturalnych na terenie następujących toruńskich osiedli: Na Skarpie, Kaszczorek, Podgórz, Rudak, Stawki, Czerniewice i Glinki. Ze zrozumiałych względów większość życia kulturalnego koncentruje się na terenie Starego Miasta. Natomiast część osiedli w związku z brakiem oferty kulturalnej pełni rolę „sypialni” co tworzy pewne problemy związane z utrudnionym udziałem w życiu kulturalnym i społecznym oraz prowadzi do zanikania więzi pomiędzy mieszkańcami a w niektórych przypadkach pogłębia nawet wykluczenie społeczne. Wnioskuję o realizację w miarę możliwości części imprez i wydarzeń kulturalnych na terenie wskazanych osiedli. Działania takie z pewnością będą sprzyjać budowaniu kapitału społecznego i pozwolą na eliminację wielu negatywnych zjawisk.

Radny RMT
Bartłomiej Jóźwiak

Festyn Osiedlowy w Kaszczorku!

Rada Okręgu Kaszczorek po raz kolejny serdecznie zaprasza na doroczny festyn osiedlowo-parafialny w Kaszczorku, który odbędzie się 22 września na terenie gospodarstwa agroturystycznego Państwa Ciuruś (stadnina koni) przy ul. Wieżowej. Początek imprezy o godzinie 15.

Struga Toruńska

Na Sesji RM 5.IX złożyłem wniosek dotyczący analizy możliwości wykorzystania wody ze Strugi Toruńskiej – popularnej ‚Bachy’. Co roku latem część toruńskiej zieleni obumiera z powodu braku wody. Nasze parki i zielone skwery wymagają kosztownego podlewania.

Zaproponowałem wykorzystanie wody pochodzącej ze Strugi Toruńskiej.
Koncepcja jest następująca: w ramach nowej perspektywy finansowej UE będą możliwe do realizacji projekty zakładające wykorzystywanie ekologicznych źródeł energii. Myślę że warto zastanowić się nad budową specjalnych zbiorników na wodę z ‚Bachy’, z których latem będzie można podlewać toruńskie parki. Energia potrzebna do pobierania wody ze zbiorników pochodziłaby np z paneli słonecznych. Dzięki realizacji takiego ekologicznego projektu miasto mogłoby uzyskać namacalne oszczędności i podnieść kondycję naszej toruńskiej zielenii.

Poniżej treść złożonego przeze mnie wniosku:

Zwracam się z wnioskiem o przeprowadzenie analizy możliwości wykorzystania wody przepływającej przez Toruń Strugi Toruńskiej. W okresie letnim cześć terenów zielonych cierpi na brak wody co objawia się poprzez gorszy stan roślinności i zmusza służby miejskie do podlewania części parków i skwerów w szczególnie suchych okresach lata. Czy istnieje możliwość np. w ramach projektu realizowanego w nowej perspektywie finansowej UE, wybudowanie podziemnych zbiorników na wodę pochodzącą ze Strugi Toruńskiej, która służyłaby latem do nawadniania terenów zielonych ? Proszę o analizę możliwości realizacji takiego projektu z uwzględnieniem wykorzystania w nim ekologicznych źródeł energii w postaci ogniw fotowoltaicznych, które zasilałyby w potrzebną energię system nawadniający.

Radny RMT
Bartłomiej Jóźwiak

Mają oko na kolejne osiedle, pora na Na Skarpie

Po Rubinkowie, Zieleńcu i Koperniku przyszedł czas na kolejną spółdzielnię – Na Skarpie. Na początek uruchomiła 14 kamer m.in. przy pawilonach handlowo-usługowych i wieżowach przy ul. Ślaskiego.
O planach uruchomienia monitoringu na Skarpie mówiło się od kilku lat. Spółdzielnia mieszkaniowa zdecydowała się uruchomić własny system. Przygotowała go wewnętrzna firma zajmująca się na zlecenie zarządu elektroniką i sprawami technicznymi na osiedlu.

– Z roku na rok tego typu sprzęt tanieje i ma coraz lepsze parametry – mówi Wojciech Piechota, wiceprezes Skarpy. Spółdzielnia na początek zamontowała 14 urządzeń: osiem w okolicy wieżowców przy Ślaskiego, kościoła paulinów oraz Obi, a także sześć przy swoich pawilonach handlowo-usługowych m.in. w sektorach Regina i Karolina. Dlaczego właśnie tam pojawiły się kamery?
– Na ul. Ślaskiego mieliśmy największy wandalizm, jeśli chodzi o graffiti oraz sprawy związane z niszczeniem np. koszy na śmieci – mówi Piechota i podkreśla, że obraz dzięki podczerwieni jest dobrze widoczny w nocy.

Obraz z kamer jest archiwizowany przez miesiąc.
– Mieliśmy zgłoszenia od policji, która chciała np. sprawdzić, czy dana osoba w danym miejscu była widoczna na nagraniu – mówi wiceprezes spółdzielni. – Skuteczność jest duża pod warunkiem, że nagrywane osoby nie mają na głowie założonej kominiarki lub kaptura.

Być może kolejne kamery na tym osiedlu pojawią się już w przyszłym roku. Tymczasem w całym mieście działają już setki tego typu urządzeń. Chodzi nie tylko o monitoring miejski (117 urządzeń) i osiedlowy (116), ale także o sklepy, stacje benzynowe, szkoły. Najwięcej miejskich kamer działa na Starówce – ok. 70. Tuż za nią plasuje się Bydgoskie Przedmieście, gdzie zamontowano 24 urządzenia i dodatkowo 16 w parku miejskim. Na lewym brzegu Wisły działa osiem i jedna na pl. Skarbka. Obraz z nich trafia do Toruńskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego, które działa przy ul. Legionów, gdzie śledzą go operatorzy.

Ale na tym nie koniec. Wkrótce dojdą jeszcze trzy dodatkowe kamery na Bulwarze Filadel-fijskim. A do 2015 r. system monitoringu miejskiego może się wzbogacić nawet o 160 nowych urządzeń. Toruńska część projektu kolei metropolitalnej BiT City finansowanego z funduszy unijnych zakłada bowiem montaż ok. 100 kamer na przystankach tramwajowych w całym mieście. Właśnie powstaje dokumentacja projektowa dla tego zadania. Wskaże, ile dokładnie jest potrzebych takich urządzeń. Do tego trzeba dodać również monitoring, który pojawi się na dworcu Toruń Główny (ok. 30 kamer) czy węźle przesiadkowym przy stacji Toruń Miasto. – W ramach projektu BiT City zostaną utworzone również dwa stanowiska do dozoru mo-nitoringu – zapowiada Aleksandra Iżycka, rzeczniczka prasowa prezydenta Torunia.