Miejsca dla społeczników oraz rewitalizacja społeczna.

W ostatnim czasie wiele mówi się o toruńskiej starówce, na której zamiera życie i dominują banki. Równocześnie na terenie miasta realizowane są zadania z zakresu rewitalizacji – szkoda że dotyczy ona prawie wyłącznie budynków i nie idzie z nią w parze rewitalizacja społeczna… 10 mln zł to kwota jaką Toruń w ramach realizacji projektów wspieranych z funduszy europejskich wyda na realizację projektów rewitalizacyjnych. Realizowane będą one na terenie Starówki oraz Bydgoskiego Przedmieścia. Remont MDK na ul. Przedzamcze czy adaptacja Bramy Klasztornej i Baszty Gołębnik bez wątpienia mogą zwiększyć możliwości działania społecznikom, wychowawcom i młodzieży. Potrzeba tylko odważnych decyzji….
Dobrze że miasto realizuje takie zadania. Dobrze że póki co nieśmiało wychodzimy z nimi poza samą Starówkę. W Toruniu, w którym funkcjonuje mniej lub bardziej prężnie kilkaset organizacji pozarządowych potrzebne są miejsca dla artystów, działaczy i rozmaitych „wolnych duchów”, którzy swoją działalnością budują ten szczególny klimat naszego miasta. Oczywiście nie są oni w stanie wynajmować pomieszczeń na takich samych zasadach jak np. banki, coraz liczniej obecne w centrum miasta. Istnienie tak dużej rzeszy wszelkiej maści działaczy o tak dużym potencjale jest dla Torunia ogromną szansą na dynamiczny i wszechstronny rozwój. Należy potraktować tych ludzi i te organizacje nie jako konkurentów, potencjalnych krytyków własnych działań ale jako niezwykle cenny element społeczeństwa obywatelskiego, który pozwala poszerzać ofertę kierowaną do dzieci i młodzieży oraz lepiej funkcjonować i rozwijać się toruńskiej kulturze. Potencjał ten jest nie do przecenienia, ponieważ zadania, które realizują organizacje pozarządowe realizowane są przez ludzi z pasją.
Wysoko cenię profesjonalizm i ogrom pracy jaką wykonują w naszym mieście urzędnicy – często krytykowani za najdrobniejsze błędy, które wszyscy przecież popełniamy, ale kierunkiem działania w jakim powinien podążać Toruń jest właśnie kierunek obywatelski. Im lepsze możliwości działania mają podmioty pozarządowe, stowarzyszenia, fundacje, kółka zainteresowań,….. tym lepiej działa nasza kultura, edukacja a w efekcie mniej młodzieży zajmuje się głupotami, a oferta kierowana do torunian i turystów jest atrakcyjniejsza, bogatsza oraz bardziej zbieżna z ich oczekiwaniami. Dzięki temu po prostu żyje się lepiej…
Co robić aby wspierać działanie tych pożytecznych organizacji? Przede wszystkim stworzyć m lepsze możliwości poprzez mądre zagospodarowanie obiektów, które miasto posiada. Wspomniane Baszta Gołębnik czy Brama Klasztorna to doskonałe miejsca dla organizacji pozarządowych na prowadzenie szeroko pojętej działalności. Przeznaczając takie obiekty na działalność społeczników stworzy im lepsze możliwości działania ale także wspomoże miejskie starania mające na celu ożywienie przestrzeni Starego Miasta i powstrzymanie negatywnych procesów jakie w tej dzielnicy mają miejsce. Uważam że z podobnymi działaniami należy wyjść także poza obręb starówki. Toruńskie forty mogą stać się doskonałą bazą dla rozwoju działalności organizacji sportowych, artystycznych, społecznych i jakich tylko mieszkańcy sobie zapragną .…